Essaouira

W Essaouerze ulga okazuje się jeszcze głębsza – to pierwsze miejsce gdzie temperaturę można uznać za znośną! Ba, zakładam nawet bluzkę z długim rękawem co do tej pory nie miało miejsca, nawet w nocy. Otóż Essaouira leży nad Oceanem i dzięki temu temperatura pozostaje tutaj w granicach 27stopni. Do tego wiatr (ba, miejsce jest idealne dla surferów).
Medyna jest śliczna – cała biało-niebieska i malutka, do tego ocean tuż tuż i znów upragniony spokój. Spotykamy tylko jednego naciągacza, który usiłuje sprzedać nam hasz za jedyne 60 euro/gram.. I niesamowicie się obraża, kiedy nie przystajemy na jego szczodrą ofertę.

DSCF7618DSCF7601
Zachęceni dostępnością kuchni wybieramy się na targ rybny i zaopatrujemy w olbrzymią ilość krewetek. Pierwszy raz obieram małe robale i uważam, że są obrzydliwe.. Przynajmniej smaczne. Gotujemy piękne spaghetti i dzielimy się posiłkiem z naszą gospodynią, która mimo że nie mówi po angielsku jest przemiła, raz po raz przynosząc nam herbatę i ciastka.

DSCF7715DSCF7767

Następnego dnia czeka nas święto! W końcu – cieszą się marokańczycy – kończy się ramadan. Z tej okazji wszyscy pięknie ubrani spacerują i odwiedzają rodzinę. Do tego otwierają się stragany z ciastkami. To nasza ulubiona część końca ramadanu… Inne ciasteczka za to proponują nam na plaży – happy cakes. Ciekawe dlaczego są one takie szczęśliwe.

DSCF7777DSCF7723DSCF7773

Ten wpis został opublikowany w kategorii Maroko 2012 i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s