Tetouan i Chefchaouen

Kolejnym miasteczkami na naszej trasie są Tetouan i Chefcheauen. Postanawiamy przeskoczyć kawałek Maroka i decydujemy się na autobus. Kupujemy bilety na autobus nieturystyczny, którym jeżdżą w 95% marokańczycy, a i tak czeka nas bazar. Otóż zanim taki autobus odjedzie ze stacji przechodzi przez niego co najmniej 10 sprzedawców, żebraków, tancerzy i innych ciekawych osób, oferując swoje usługi. Także mamy do wyboru – czekoladę, wybielającą pastę do zębów, orzeszki, biżuterię i zegarki. A wszystko to nie ruszając się z miejsca! Co ciekawe największą popularnością cieszy się pasta do zębów…

Tetuan to ładne, czyste miasteczko – czujemy się trochę jak w Hiszpanii. Szerokie ulice, piękne stare budynki – od razu widać, że jest to miasto mocno kolonijne. Jest dodatkowo wysprzątane, bo w najbliższych dniach miasto ma odwiedzić król! Spacerujemy odwiedzając park, cmentarz (z kozami) oraz medynę.

DSCF7882DSCF7964najczystsze miasto jakie widzieliśmy w Maroku – Tetouan

Europejska atmosfera rozluźnia nas na tyle, że znów dajemy się naciągnąć „przewodnikowi”!! Eh.. ta wiara w ludzi oraz zabrać do berberów, którzy są mili i gościnni, póki nie odmówisz kupna dywanu (żadne rozsądne argumenty nie działają – brak miejsca w plecaku? – wyślemy! masz już dywan? – nie szkodzi, kup dla mamy. Nie masz pieniędzy? – przecież to takie tanie, wy europejczycy macie pełno kasy). Czytając tego bloga można odnieść wrażenie, że nienawidzimy dywanów i ogólnie nikomu nie chcemy dać zarobić. To nie tak.. chętnie kupujemy przepiękne marokańskie wyroby i zwozimy do domu mnóstwo przedmiotów. Po prostu nie podoba mi się podejście wytwórców dywanów i swoiste przymuszanie do zakupu.

DSCF7892widok z tarasu berberskiego centrum sztuki (oraz sprzedaży dywanów)

DSCF7898Adam w ukrytej kamerze
DSCF7956DSCF7877wschód słońca nad Tetouanem

DSCF7908kozy wskakują do nagrobków
Chefchaouen – znane ze zdjęć miasteczko z niebieską medyną. Wygląda zupełnie bajkowo, a i atmosfera wyluzowana (może przez to, że znajdujemy się w góach Rif czyli miejscu gdzie hoduje się więcej trawki, niż czegokolwiek innego). Co ciekawe miasteczko na niebiesko pomalowali Żydzi.. W XIX wieku. No proszę jak łatwo stworzyć atrakcję turystyczną – może należy zabrać się za malowanie polskich wiosek..? Tu spotykamy miłą parę Polaków i włóczymy się trochę we czwórkę robiąc tysiące zdjęć,które zastąpią rozwlekły opis naszego pobytu w miasteczku.

DSCF7986Chefchaouen wygląda nieziemsko

DSCF8009DSCF8134DSCF8092

Ten wpis został opublikowany w kategorii Maroko 2012 i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s